Nasza Historia 111

Nasza Historia

Crazy Guides Crazy Guides Crazy Guides Crazy Guides

Początki

Wszystko zaczęło się w Krakowie pod koniec lat 70-tych. Pewnego zimnego, jesiennego poranka cała Polska Ludowa usłyszała pierwszy krzyk Michała Ostrowskiego. Nasz Wielki Przywódca narodził się i dorastał w typowej robotniczej dzielnicy, wychowywany przez Ukochaną Matkę i Mądrego Ojca. W latach 80-tych żył On życiem typowego chłopca z blokowiska, zbierając zachodnie gadżety, plakaty i słuchając imperialistycznej muzyki, która dodawała kolorytu szarej rzeczywistości. Wielki Przywódca był zawsze postacią kontrowersyjną, jednak nie przeszkadzało mu to być jednocześnie przykładnym uczniem i ukończyć‡ Wydział Prawa Uniwesytetu Jagiellońskiego.

Pierwsza praca

Rok 2004 zastał Michała kończącego studia i dorabiającego jako recepcjonista w jednym z krakowskich hoteli. Nudna, ale i zarazem lekka praca, która dawała naszemu Wielkiemu Przywódcy kontakt z obcokrajowcami.

"Ten dzień"

Pewnego dnia, Michał został poproszony przez parę młodych amerykanów o pokazanie zabytkowego Krakowa. Tak się składało, że akurat przyjechał do pracy swoim rozklekotanym Maluchem, zaproponował więc parze, że pokaże im Kraków poza utartymi szlakami, wykorzystując jako środek transportu zdezelowane cudo PRL-owskiej motoryzacji. I tak pojechali na krakowskie kopce, zwiedzili urokliwe zakątki Podgórza, wypili kilka głębszych w dekadenckich kazimierskich barach i zjedli obiad przygotowany osobiście przez Michała. Amerykanom tak się spodobała przygoda w Maluchu, że za namową Michała pojechali jeszcze do Nowej Huty. Socrealistyczna dzielnica oraz sposób pokazywania swojego miasta spodobał się gościom tak bardzo, że powiedzieli Michałowi, iż powinien otworzyć firmę, która zajmie się alternatywną turystyką.

Pomysł

Nikt nie pamięta, kto wymyślił nazwę Crazy Guides, ale pamiętamy że nasz Wielki Przywódca był kompletnie spłukany i nie miał funduszy na założenie nawet budki z warzywami. Para amerykanów zlitowała się nad Michałem i postanowili zupełnie bezinteresownie wesprzeć‡ jego projekt niewyobrażalną wtedy dla niego kwotą 1000$. Michał zakupił Trabanta, pomalował go w czarno-czerwone barwy i rozpoczął swoją przygodę z Crazy Guides.

Teraźniejszość

Na przestrzeni lat nasza organizacja rozwinęła się w prężnie działający kombinat rozrywkowo- turystyczny. Poza trabantowymi przejażdżkami po Nowej Hucie, organizujemy także niekonwencjonalne imprezy firmowe, wieczory kawalerskie, atrakcje sportowe. Crazy Guides jest niewątpliwie najbardziej charakterystyczną firmą turystyczną w Krakowie, opisaną przez najpoważniejsze światowe media tj. BBC, Lonely Planet, Reuters, CNN, New York Times, Der Spiegel, La republica i inne. Flota rozrosła się do 12 pojazdów, a ekipa do 10 fantastycznych, zwariowanych młodych ludzi, którzy gwarantują doskonały poziom naszych imprez. Zaczynaliśmy jako niszowa alternatywa do typowej turystyki, a obecnie staliśmy się jednym z obowiązkowych punktów programu wycieczki do Krakowa.


wróć